Sojusznicy Andy'ego Burnhama ostrzegają przed „koronacją” Wesa Streetinga na kolejnego premiera i wzywają władze Partii Pracy, aby pozwoliły burmistrzowi Wielkiego Manchesteru ubiegać się o przywództwo. W obliczu narastających wezwań do rezygnacji Keira Starmera po fatalnych wynikach wyborów lokalnych i regionalnych, zwolennicy Burnhama domagają się natychmiastowych zapewnień od Krajowego Komitetu Wykonawczego (NEC) Partii Pracy, że nie zostanie on zablokowany w starcie w wyborach uzupełniających do parlamentu. Ta wewnętrzna walka uwydatnia pogłębiające się podziały w Partii Pracy co do jej przyszłego kierunku.
Nadzieje Burnhama na powrót do Westminsteru doznały jednak poważnego ciosu, gdy Marie Rimmer, posłanka z okręgu St Helens South i Whiston, potwierdziła, że nie ustąpi z mandatu. Rimmer, która jest posłanką od 2015 roku, stwierdziła dosadnie: „Nie planuję ustępować dla nikogo. Zostałam wybrana przez moją partię okręgową i to moja partia okręgowa decyduje, kto startuje”. Dodała, że nie rozmawiała z Burnhamem „od lat”, choć sojusznicy burmistrza twierdzą, że oboje rozmawiali ostatnio.
Walka o przywództwo się zaostrza
Ponad 80 posłów Partii Pracy publicznie wezwało Starmera do ustąpienia po słabych wynikach partii w ostatnich wyborach w Anglii, Szkocji i Walii. Wielu z tych posłów to zwolennicy Burnhama, którzy opublikowali listy wzywające do „uporządkowanego przekazania władzy”, które umożliwiłoby burmistrzowi ubieganie się o mandat w parlamencie. Pisząc w The Guardian, sojusznik Burnhama, Neal Lawson, argumentował, że tylko 10 osób – grupa oficerów NEC – stoi na przeszkodzie, aby Burnham został kolejnym liderem.
Lawson napisał: „Partia Pracy musi teraz zrobić wszystko, co konieczne, aby zapewnić, że Burnham będzie mógł zostać kolejnym liderem partii i kraju. Musi się to rozpocząć od pilnego oświadczenia rządzącego krajowego komitetu wykonawczego partii, że jeśli Burnham…” Wezwanie do przejrzystości i uczciwych wyborów przywódczych leży u podstaw strategii obozu Burnhama.
Kluczowi gracze i ich stanowiska
- Andy Burnham – Były poseł i obecny burmistrz Wielkiego Manchesteru, dążący do powrotu do Westminsteru, aby ubiegać się o przywództwo w Partii Pracy.
- Wes Streeting – Sekretarz zdrowia w gabinecie cieni i faworyt do przywództwa, jeśli Starmer zrezygnuje, postrzegany przez sojuszników Burnhama jako „koronacja”.
- Marie Rimmer – Posłanka Partii Pracy z okręgu St Helens South i Whiston, odmawiająca zwolnienia swojego mandatu dla Burnhama.
- Keir Starmer – Obecny premier, pod silną presją, by zrezygnować po słabych wynikach wyborczych.
Dlaczego mandat z wyborów uzupełniających ma znaczenie
Strategia Burnhama opiera się na wygraniu bezpiecznego mandatu Partii Pracy w wyborach uzupełniających, aby powrócić do parlamentu. Sojusznicy wskazali mandat Rimmer jako możliwą opcję ze względu na jego bliskość do byłego okręgu Burnhama, Leigh. Jeden z lokalnych posłów zauważył: „St Helens byłoby trudne, ale to tuż obok starego okręgu Andy'ego, Leigh, i on uważa, że ludzie go tam znają”. Odmowa Rimmer do ustąpienia skomplikowała jednak te plany.
78-letnia Rimmer powiedziała, że miała problemy zdrowotne, ale nie przestała pracować i nie prowadziła żadnych rozmów z Partią Pracy na temat swojej przyszłości. Stanowczo poparła również Starmera, argumentując, że walka o przywództwo wywołałaby chaos: „Nie sądzę, że to słuszne posunięcie. To chaos. Skończymy jak torysi. Na świecie dzieje się dziś zbyt wiele”.
Rola NEC w blokowaniu Burnhama
Krajowy Komitet Wykonawczy wcześniej zablokował Burnhamowi start w wyborach uzupełniających w Gorton i Denton, co do dziś budzi niezadowolenie wśród jego zwolenników. Grupa oficerów NEC ma znaczącą władzę nad wyborem kandydatów, a sojusznicy Burnhama argumentują, że organ ten musi teraz wydać pilne oświadczenie zapewniające, że burmistrz nie zostanie ponownie pominięty. Bez zgody NEC Burnham nie może startować w żadnych wyborach uzupełniających, co skutecznie kończy jego ambicje przywódcze.
Co dalej z Partią Pracy?
Wewnętrzne zamieszanie ma miejsce w krytycznym momencie dla Partii Pracy, gdy Starmer próbuje stawić czoła wezwaniom do rezygnacji. Wynik tej walki o władzę ukształtuje kierunek partii na lata. Jeśli Starmer zrezygnuje, spodziewane są wybory przywódcze, z Streetingiem i Burnhamem jako dwoma głównymi kandydatami. Jeśli jednak Burnham zostanie zablokowany w starcie, konkurs może przerodzić się w „koronację” Streetinga, czego jego sojusznicy ostrzegają.
Analitycy polityczni sugerują, że Partia Pracy ryzykuje powtórzenie chaosu, który nękał konserwatystów, jeśli nie uda jej się płynnie przeprowadzić zmiany przywództwa. Nadchodzące tygodnie przyniosą intensywne lobbowanie z obu obozów, gdy NEC przygotowuje się do spotkania i podjęcia decyzji w sprawie zasad ewentualnych wyborów przywódczych.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego sojusznicy Burnhama są przeciwni „koronacji” Wesa Streetinga?
Sojusznicy Burnhama uważają, że szybkie, niekwestionowane wybory przywódcze ominęłyby procesy demokratyczne i pozbawiły członków partii realnego wyboru. Argumentują, że Wes Streeting, choć jest silnym kandydatem, nie powinien otrzymać przywództwa bez odpowiedniego konkursu, zwłaszcza że Burnham ma znaczące poparcie oddolne.
Czy Andy Burnham może nadal zostać liderem Partii Pracy bez mandatu parlamentarnego?
Zgodnie z obecnymi zasadami Partii Pracy, kandydat na lidera musi być zasiadającym posłem. Burnham nie jest obecnie w parlamencie, więc musi wygrać wybory uzupełniające, aby stać się uprawnionym. Jego sojusznicy naciskają na NEC, aby pozwolił mu ubiegać się o mandat, ale odmowa Marie Rimmer do ustąpienia utrudniła to.
Co się stanie, jeśli NEC ponownie zablokuje Burnhama?
Jeśli NEC uniemożliwi Burnhamowi start w wyborach uzupełniających, jego kandydatura na lidera skutecznie się zakończy. Prawdopodobnie doprowadziłoby to do koronacji Wesa Streetinga na kolejnego lidera, co mogłoby pogłębić podziały w partii i zrazić zwolenników Burnhama.
