Walka z antysemityzmem wymaga zerowej tolerancji, jednak ostatnie wydarzenia w Wielkiej Brytanii ujawniają niepokojącą podwójną moralność. Podczas gdy lewicowe postacie, takie jak współprzewodniczący Partii Zielonych Zack Polanski, poddawane są intensywnej kontroli za niewystarczające zwalczanie antysemityzmu, prawicowe figury, takie jak Nigel Farage, otrzymują zaproszenia na ważne wiece antyrasistowskie. Ta niespójność podważa wiarygodność ruchu i rodzi pilne pytania o odpowiedzialność mediów oraz uprzedzenia polityczne.
Kontrowersje wokół wiecu: Farage w środku, Polanski na zewnątrz
Podczas kluczowego wiecu przeciwko antysemityzmowi w Londynie Zack Polanski, żydowski lider Partii Zielonych Anglii i Walii, nie został zaproszony do zabrania głosu. Organizatorzy twierdzili, że nie zrobił wystarczająco dużo, aby zająć się antysemityzmem we własnej partii. Tymczasem Nigel Farage, lider Reform UK, został zaproszony, ponieważ jego partia „wyraziła bardzo szerokie poparcie dla walki z antysemityzmem”.
Ponad 2000 żydowskich osób podpisało petycję argumentującą, że zaproszenie Farage’a „fundamentalnie podważa” przesłanie solidarności na rzecz żydowskiego bezpieczeństwa i godności. Petycja odzwierciedla rosnącą frustrację, że antysemityzm na prawicy jest często bagatelizowany lub ignorowany przez mainstreamowe media i instytucje polityczne.
Antysemityzm na lewicy: realny, ale selektywnie nagłaśniany
Antysemityzm jest niewątpliwie problemem na lewicy. Dwóch kandydatów Partii Zielonych do rady zostało aresztowanych pod zarzutem podżegania do nienawiści rasowej. Badania Partii Pracy ujawniły obraźliwe uwagi 25 kandydatów Zielonych w ostatnich wyborach lokalnych. Choć 25 na 4500 kandydatów to niewielki ułamek, każdy przypadek jest niedopuszczalny.
Sama odpowiedź Polanskiego na falę ataków antysemickich, w tym podpalenia synagog i karetek Hatzola, została skrytykowana jako lekceważąca. Powiedział: „Trzeba przeprowadzić rozmowę o tym, czy jest to postrzegane zagrożenie, czy faktyczne zagrożenie, ale żadne z nich nie jest akceptowalne”. Wielu żydowskich liderów uznało to wyważanie za głęboko niepokojące, biorąc pod uwagę wagę ataków.
Antysemityzm na prawicy: ślepa plamka mediów
Podczas gdy lewicowy antysemityzm jest agresywnie badany, prawicowe media opublikowały antysemickie karykatury Zacka Polanskiego, ponosząc przy tym niemal zerową odpowiedzialność. Wiodące konserwatywne gazety – w tym The Times, The Telegraph, The Daily Mail i The Sun – zamieściły rysunki, które zdaniem wielu ekspertów przypominają nienawistne obrazy z Der Stürmer, nazistowskiej gazety propagandowej.
- The Times przedstawił Polanskiego z haczykowatym nosem, odstającymi uszami, cofniętą brodą, grubymi wargami i workami pod oczami – cechami, których nie posiada.
- The Telegraph podobnie wyolbrzymił jego nos.
- The Daily Mail pokazał go z ogromnym, groteskowo ukształtowanym nosem.
- The Sun zamienił go w oślizgłego zielonego potwora z czerwonymi oczami, bulwiastym nosem, grubymi wargami i rozwidlonym językiem – bezpośrednio nawiązując do nazistowskich stereotypów Żydów.
Żadna z tych gazet nie przeprosiła. The Times jedynie przyznał, że kontrowersja istnieje, publikując felieton atakujący Polanskiego za narzekanie na karykaturę, twierdząc, że „karykatura jest akceptowaną częścią komentarza politycznego”. Ta odpowiedź została powszechnie potępiona jako nietaktowna i obłudna.
Dlaczego podwójna moralność się utrzymuje
Selektywne oburzenie wynika z długotrwałej dynamiki politycznej. Lewicowy antysemityzm łatwiej jest wykorzystać jako broń przeciwko politycznym przeciwnikom, podczas gdy prawicowy antysemityzm jest często odrzucany jako satyra lub incydentalne zdarzenia. Media o konserwatywnych sympatiach niechętnie poddają się samokrytyce, a partie polityczne na prawicy unikają odpowiedzialności, przedstawiając krytykę jako „polowanie na czarownice”.
Według Community Security Trust (CST), liczba incydentów antysemickich w Wielkiej Brytanii osiągnęła w 2024 roku rekordowy poziom, a brutalne ataki i podpalenia na żydowskie instytucje gwałtownie wzrosły. CST konsekwentnie wzywa do zjednoczonej, bezpartyjnej odpowiedzi na wszystkie formy nienawiści do Żydów, niezależnie od afiliacji politycznej sprawcy.
Co musi się zmienić
Aby naprawdę zwalczać antysemityzm, media i liderzy polityczni muszą stosować spójne standardy. Oto kluczowe kroki:
| Działanie | Odpowiedzialna strona |
|---|---|
| Wydanie publicznych przeprosin za antysemickie karykatury | Brytyjskie gazety (Times, Telegraph, Mail, Sun) |
| Zbadanie i wydalenie antysemickich członków ze wszystkich partii | Partia Zielonych, Partia Pracy, Reform UK, Konserwatyści |
| Uwzględnienie różnorodnych żydowskich głosów w planowaniu wieców | Organizatorzy wieców przeciwko antysemityzmowi |
| Wdrożenie szkoleń dla mediów z zakresu różnorodności dotyczących antysemickich obrazów | Brytyjskie organy regulacyjne prasy |
Zerowa tolerancja musi obowiązywać jednakowo wobec lewicy i prawicy. Jak jasno stwierdzili sygnatariusze petycji dotyczącej wiecu: „Nigdy więcej” oznacza nigdy dla nikogo – nie tylko dla politycznej wygody.
FAQ
Dlaczego Zack Polanski nie został zaproszony do przemówienia na wiecu przeciwko antysemityzmowi?
Organizatorzy oświadczyli, że Polanski nie zrobił wystarczająco dużo, aby zająć się antysemityzmem w Partii Zielonych. Pomimo jego żydowskiej tożsamości, uznali, że jego przywództwo nie spełniło wymogów w zakresie eliminowania nienawistnej retoryki wśród kandydatów partii.
Dlaczego Nigel Farage został zaproszony na ten sam wiec?
Organizatorzy twierdzili, że Reform UK, partia Farage’a, „wyraziła bardzo szerokie poparcie dla walki z antysemityzmem”. Krytycy argumentują jednak, że Farage ma historię kontrowersyjnych wypowiedzi na temat islamu i imigracji, które podsycają podziały, a jego zaproszenie było niespójne z przesłaniem jedności wiecu.
Jakie konkretne antysemickie obrazy pojawiły się w brytyjskich gazetach?
Kilka prawicowych gazet opublikowało karykatury Polanskiego z wyolbrzymionymi żydowskimi stereotypami, w tym haczykowatym nosem, grubymi wargami i rozwidlonym językiem. Obrazy te są bardzo podobne do nazistowskiej propagandy z Der Stürmer. Żadna z zaangażowanych publikacji nie wydała przeprosin.
