Ma przyjazny uśmiech i przyjazne usposobienie, ale unika kamer jak kot zazdrosny o anonimowość. Prawdziwy luksus ucieka od ostentacji i nie bez powodu ten miłośnik kotów i morza, nurkowania i zegarków, jest dyskretnym menedżerem stojącym za hiszpańską filią jednej z najbardziej ekskluzywnych marek na świecie: Chopard. Po ponad sześciu latach jako dyrektor generalny w Hiszpanii i ponad dziesięciu na rynku hiszpańskim, rozmawialiśmy z Jeanem Claude'em Morgelim o kilku latach, które wystawiły na próbę zdolność reagowania firm takich jak jego, a także społeczną odpowiedzialność biznesu pionierskiej marki w zakresie wykorzystania surowców „sprawiedliwego” pochodzenia. Ponieważ luksus musi również „zapewniać dobrobyt społeczny, edukację i szkolenia” oraz chronić „zasoby naturalne i siedliska” społeczności, w których wydobywa się na przykład złoto. Ale przede wszystkim Chopard to wiodąca marka w dziedzinie zegarmistrzostwa i biżuterii, zajmująca bardzo szczególne miejsce na czerwonych dywanach kina.
Całą swoją karierę związałeś ze światem zegarków i biżuterii. Jakie to było doświadczenie?
Doświadczenie jest fantastyczne. To uprzywilejowany sektor, w którym wciąż można planować w perspektywie średnioterminowej i sprawiać ludziom radość w wyjątkowych chwilach.
Rynek hiszpański to kolejna z fundamentalnych linii Twojego CV i szczególnie go opanowałeś. Jakie cechy lub osobliwości byś na nim wyróżnił?
Hiszpania to bardzo zróżnicowany rynek, który w obszarach turystycznych wykazuje zupełnie inne cechy.
Dołączyłeś do Chopard Spain w 2008 roku, nie był to łatwy rok. Jak zdefiniowałbyś firmę do tego czasu i jakie były jej główne cele?
Kiedy dołączyłem, Chopard był firmą z ogromnym potencjałem, moim głównym celem było rozwinięcie tego potencjału i zapoznanie z naszą szeroką gamą produktów. Mamy zegarki damskie, takie jak Happy Sport czy Imperiale, zegarki sportowe, takie jak Mille Miglia czy Superfast, oraz zegarki manufakturowe, takie jak L.U.C (Louis Ulysse Chopard), nie zapominając o biżuterii i wysokiej biżuterii.
Jak to jest pracować w branży luksusowej w kraju w środku kryzysu, takiego jak hiszpański?
W rzeczywistości kryzys istniał, ale dotknął nas tylko przez dwa lata. W tym momencie zmieniliśmy fokus i przeorientowaliśmy naszą strategię, aby priorytetowo potraktować rynek turystyczny.
„Rynek hiszpański jest bardzo zróżnicowany i działa bardzo różnie w obszarach turystycznych i nieturystycznych.”
Właśnie, znasz rynek iberyjski przed i po kryzysie, jakie wnioski wyciągnąłeś z tych zmian?
Właśnie kluczem było odróżnienie rynku związanego z turystami i skupienie się na nich. W tym przypadku posiadanie globalnej marki miało ogromne znaczenie.
Zegarmistrzostwo i luksus zwykle wchodzą na ten sam rynek, ale czy myślisz, że działają według podobnych mechanizmów?
Cóż, nie całe zegarmistrzostwo to luksus, ale luksusowe zegarmistrzostwo, haute horlogerie, działa według podobnych mechanizmów. Jest aspirujące i ekskluzywne.
Są tacy, którzy twierdzą, że Chopard to marka bardziej skoncentrowana na wysokiej biżuterii niż na zegarkach. Co masz na ten temat do powiedzenia? Zgadzasz się?
Dla Choparda zegarmistrzostwo jest teraz ważniejsze niż biżuteria, ale prawdą jest, że będąc pionierską marką w zakresie dodatków dla aktorek na ważnych wydarzeniach związanych ze światem kina: Oscarach, Baftach, Złotych Globach... a nawet będąc oficjalnym sponsorem Festiwalu Filmowego w Cannes od 16 lat; w krótkim czasie znaleźliśmy się na „pole position” w dziedzinie Wysokiej Biżuterii. Wpływ czerwonych dywanów jako ruchomej witryny jest natychmiastowy i globalny. Komunikacja zegarmistrzowska jest bardziej dyskretna, a przez to mniej efektowna.
Jak w kilku słowach zdefiniowałbyś charakter Choparda w dziedzinie zegarmistrzostwa?
Nasze motto brzmi: „Pasja do doskonałości”. Szukamy innowacji w materiałach i wzorach, o ile nie zagrażają one doskonałości.
„Wysokiej jakości zegarmistrzostwo i biżuteria to uprzywilejowane sektory, w których uszczęśliwiamy ludzi”
Jedną z fundamentalnych cech Choparda jest troska o społeczną odpowiedzialność biznesu poprzez liczne działania. Czy mógłbyś wyjaśnić nam znaczenie inicjatyw takich jak Fairmined Gold zaprezentowanych podczas ostatnich targów Basel?
Inicjatywa zrodziła się rok temu wraz z prezentacją projektu „The Journey”, podróży Choparda przez zrównoważony luksus. Jest to długoterminowy projekt realizowany we współpracy z Eco Age i ARM, organizacją non-profit na rzecz odpowiedzialnego górnictwa, założoną przez Linę Villas w Ameryce Łacińskiej. Celem ARM jest pomoc małym społecznościom górniczym znajdującym się w odległych miejscach Ameryki Łacińskiej w sprawiedliwym wprowadzaniu na rynek ich surowców, w tym przypadku złota. W tym celu stworzono certyfikat „Fairmined”, który gwarantuje, że to złoto ma uczciwą cenę, zapewniając tym samym dobrobyt społeczny, edukację i szkolenia, a jednocześnie przyczyniając się do ochrony zasobów naturalnych i siedliska, od których zależy ich życie. Chopard jest pierwszą luksusową marką jubilerską i zegarmistrzowską, która pomaga tym społecznościom. Z certyfikowanego złota „Fairmined” powstają unikalne elementy wysokiej biżuterii, które wchodzą w skład kolekcji „Green Carpet”, a także zegarek z najwyższej półki, model L.U.C Qualite Fleurier Fairmined, który jest limitowaną edycją 25 sztuk. Ponadto Złota Palma z Festiwalu Filmowego w Cannes w 2014 roku, która jest produkowana w warsztatach Choparda, jest wykonana z tego złota. Jest to zobowiązanie społeczne i filantropijne, które gwarantuje identyfikowalność surowców.
Jakie inne zobowiązania społeczne utrzymuje marka w Hiszpanii?
Chopard jest bardzo aktywny we współpracy z Fundacją Josepa Carrerasa w walce z białaczką, nie tylko w Hiszpanii, ale także w krajach takich jak Szwajcaria i Niemcy, gdzie fundacja ma oddziały. Bliska przyjaźń między rodziną Scheufele, właścicielami Choparda, a tenorem jest podstawowym powodem tej współpracy. Współpracowaliśmy również ze Stowarzyszeniem na rzecz Zespołu Downa poprzez specjalną wyprzedaż oraz z wieloma innymi stowarzyszeniami, które, zwłaszcza w okresie świątecznym, organizują zbiórki pieniędzy.
Forum Special Watches gromadzi największą społeczność miłośników zegarków w języku hiszpańskim. Czy znasz to forum lub słyszałeś o podobnych inicjatywach? Czy miłośnicy zegarków są zrobieni z innej gliny niż inne sektory świata luksusu?
Tak, znam fora i śledzę je. Nie tylko na poziomie krajowym, ale także fora międzynarodowe: trzeba być poinformowanym o opiniach fanów. Moim zdaniem miłośnicy zegarków nie są zrobieni z innego materiału w stosunku do świata luksusu, ale są wyspecjalizowani w tym, co lubią, w mechanice zegarmistrzowskiej, która jest ekscytującym i bardzo specyficznym światem. Fani, którzy poświęcają czas i pasję temu „hobby”, są tak doświadczonymi zegarmistrzami, że czasami zaskakują nas swoją wiedzą.
Niedawno zaprezentowałeś nowy Chopard Grand Prix de Monaco Historique Chrono w Bazylei, co powiedziałbyś nam o tym wprowadzeniu?
Grand Prix de Monaco Historique to zawody historycznych samochodów F1 odbywające się co dwa lata w Monako. Chopard jest oficjalnym sponsorem i chronografem od 2012 roku i co dwa lata prezentuje model Chrono z tej kolekcji GPMH. W tym roku, po raz pierwszy, zaprezentowaliśmy pełną kolekcję zegarków obejmującą chronograf, rezerwę chodu i automat. Są to limitowane edycje w różowym złocie, stali i tytanie lub w bardzo lekkiej stali i tytanie. Ponadto wprowadzono kolor żółty, kolor ściśle związany ze światem wyścigów i szybkości, a po raz pierwszy możliwość uzupełnienia go paskiem nato.
Jaki był Twój pierwszy zegarek Chopard? Czy uważasz się za kolekcjonera zegarków, czy masz inne preferencje?
Moim pierwszym zegarkiem Chopard był LUC z 8-dniowym zapasem chodu. Nie uważam się za kolekcjonera zegarków, ale nabywam pewne egzemplarze, które mi się podobają.
Jesteś dyskretnym człowiekiem i wiemy bardzo niewiele o Twoim życiu poza pracą w Chopardzie. Jakie masz inne hobby, gdy nie zajmujesz się zegarkami?
Uwielbiam podróżować i odkrywać świat i zawsze staram się zaplanować kilka dni, aby móc nurkować. Moją drugą pasją są koty, mam tylko dwa, ale… Uratowałem już siedem w ciągu ostatnich kilku lat!