Od wielu lat Aniceto J. Pita nosił w głowie model taki jak ten, który właśnie ujrzał światło dzienne: Pita Molinos Orbital. W tamtym czasie, zgodnie ze swoją legendarną prostotą, Aniceto nazywał go po prostu „Molinos”. Bo jeśli coś charakteryzuje twórczość tego weterana AHCI (Académie Horlogère des Créateurs Indépendants), to właśnie jej esencjonalna koncepcja, w której jego projekty, a przede wszystkim rozwiązania techniczne, nie mają ani jednej zbędnej linii. Wynalazca TSM (Time Setting Mechanism), który eliminuje system trzpienia i koronki do ustawiania czasu, czy RT (Remote Transmission), który dodaje do tego system silnych magnesów, decyduje również o ostatecznym wyglądzie swoich dzieł: minimalizm w najczystszej postaci.

Molinos Orbital rozpoczął się (jako Molinos) w 2009 roku, kiedy Aniceto J. Pita pokazał pierwsze prototypy kilku uprzywilejowanym osobom. I reakcja, jaką otrzymuje, jest jednogłośna: świetnie!! Jest to sposób odczytywania czasu, który choć nie jest całkowicie oryginalny (Andreas Strehler zaproponował już coś podobnego ze swoim „Papillon”), stosuje wspomnianą zasadę „mniej znaczy więcej”, czyniąc go doskonale zrozumiałym nawet bez widocznej wskazówki. Za wyświetlanie czasu odpowiadają dwa koła, które, synchronizowane przez różne, również widoczne, koła zębate, pełnią funkcję wskazówki godzinowej i minutowej. Jeśli dodamy do tego TSM, czyli prościej mówiąc, usuniemy koronkę, otrzymujemy prawdziwy zegarek Pita lub to, co ckliwi nazwaliby „DNA Pita”.

Między 2009 a 2018 rokiem wydarzyło się wiele rzeczy, a najmniej ważną nie jest to, że Aniceto J. Pita wyposażył się w pięcioosiową maszynę CNC, aby produkować nie tylko własne koperty, ale wszystkie elementy, które mogą być potrzebne do uzupełnienia lub modyfikacji kalibrów stanowiących podstawę jego dzieł. Efektem tego długiego procesu technicznego doskonalenia i dojrzewania estetycznego jest Molinos Orbital „Classic Edition”, model, który dodaje eleganckiej wartości czarnym diamentom na indeksach, jednocześnie szanując oryginalną – powiedziałbym, fundamentalną – ideę minimalizmu.

Wykonany ze stali 904L, Molinos Orbital Classic Edition będzie produkowany w limitowanej serii 71 sztuk, co jest liczbą zbieżną z wiekiem twórcy i zwyczajem zapoczątkowanym przy RE-1 wykonanym dla forum Special Watches w 2004 roku: wtedy seria była limitowana do 57 sztuk. Wracając do Molinos Orbital, oprócz tej limitowanej serii, można zamówić personalizacje oparte na podstawowym projekcie, tak aby kolekcjonerzy mogli zdobyć swój długo wyczekiwany unikatowy egzemplarz. I to w cenie, którą możemy określić jako przystępną, biorąc pod uwagę ekskluzywność: 7 750 € (plus podatek w UE), którą można zapłacić w 12 ratach bez odsetek.
Okres subskrypcji rozpoczyna się 18 lipca na stronie http://www.pita.es/molinos-orbital-classic-edition.html

- Telegram